dołącz do obserwatorów! :)

środa, 11 kwietnia 2012

Pomarańczowo-ananasowy.

Jak tam pierwszy dzień szkoły po przerwie świątecznej, przeżyliście go jakoś? Ja "jakoś" tak. Teraz siedzę sobie na blogu jedząc przepysznyyyyy kisiel od Gelliwe. Chyba  się od nich uzależniłam, to bardzo niedobrze. :c


 luuubię ten kubek! <3

ale ze mnie fotograf mistrz
- nawet para się załapała :D



xoxo,
Effensis.

18 komentarzy:

  1. W szkole nawet nawet :)
    Lubię ten kisiel i wszystkie z gellwe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przeżyłam :)
    chyba muszę sobie kupić taki kisiel.
    _____________________________________
    zapraszam do mnie,nowa notka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo nie jadlam takiego kisielu :c , musze kupic :D! p.s dziękuje bardzo :*

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam, mniam ^^ fajny kubek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ja dawno kiśli nie piłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. No w końcu ktoś kto zrozumie zachwyt nad kisielkiem!:) Ja jestem fanką wszystkich cytrynowych! Cytrynowy kisiel to smak dzieciństwa, kiedy jeszcze mama mi go robiła mmmm...:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. kisiel ♥♥♥
    widziałam w poprzednich postach, że zaczęłaś się uczyć j. francuskiego ;)
    dlatego też mam pytanie czy trudno samemu się go uczyć i co sprawia najwięcej trudności? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam kisiel, a ten w szczególności!
    +wpadnij:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mmm.. kisiel! chyba sobie zaraz zrobie:))

    OdpowiedzUsuń

Możesz spytać czy obserwujemy, wtedy, jeśli Twój blog mi się spodoba, zaobserwuję go.

xoxo.